Apartamenty mają jeden problem, przez który hotele wciąż wygrywają. Technologia właśnie go rozwiązuje

Hotele i apartamenty wakacyjne – te dwie różne formy noclegów stoją po przeciwnej stronie turystycznego boiska. Mają plusy i minusy, ale apartamenty przegrywają w jednym: komforcie parkowania. Nic bardziej nie denerwuje turystów niż konieczność wejścia po pilot do szlabanu, gdy w bagażniku mają ciężkie walizki. Tymczasem technologia daje łatwe rozwiązanie.
Nowe technologie pozwalają łatwiej parkować turystom w apartamentowcach wakacyjnych. Nie muszą mieć pilota. W aplikacji Blue Bolt turysta otrzymuje odpowiedni link albo QR kod, który umożliwia mu bezproblemowy wjazd na parking

Branża short term rental dzięki technologii poradziła sobie w ostatnich latach z obsługą turystów nadzwyczaj dobrze. Goście mogą wejść do mieszkań w budynku wakacyjnym wbijając kod na elektronicznej klamce, mogą cyfrowo się zameldować, zamówić śniadanie. Mogą nawet zamówić dodatkowe, lokalne atrakcje, do czego zachęca nawet Airbnb w swojej usłudze Airbnb Experiences.

Ale z jednym budynki apartamentowe sobie nie poradziły. Przegrywają z hotelami w wygodzie parkowania. Dla wielu turystów fakt, że muszą najpierw gdzieś zaparkować, by wejść do mieszkania, wziąć pilot do bramy i dopiero móc wjechać na właściwe miejsce parkingowe przypisane do wynajętego apartamentu, jest zniechęcające. Szczególnie, że wygodne zatrzymanie się nawet na chwilę w centrach miast czy w małych miejscowościach wypoczynkowych jest zwyczajnie niemożliwe. Hotele wygrywają walkę o gościa często nie ceną, ale właśnie wygodą, w tym tą dotyczącą parkowania.  

Utopione koszty i zyski. Technologia pomoże je uratować

Słowo experiences (ang. doświadczenie) jest dziś kluczem sukcesu całej branży turystycznej. W hotelach wyższej klasy coraz częściej specjalnie dla klientów powołuje się Guest Experience Managera. To on ma dbać o to, by wypoczynek niezależnie czy jest to dłuższy urlop, czy weekendowy wypad, spełnił 110% oczekiwań gości. Maganerowie doświadczeń odpowiadają za wszystko co wiąże się w wygodą, jakością, komfortem i spełnianiem specjalnych zachcianek. 

Nowy trend i wielkie słowo nie muszą jednak oznaczać drogich lub skomplikowanych udogodnień czy wrażeń. Doświadczenie jakie przeżywa turysta to także drobne rzeczy, często prozaiczne, jak uśmiech personelu, hałas, brak zapasu papieru toaletowego czy kostek do zmywarki, wygodne parkowanie. 

Operatorzy najmu krótkoterminowego podobnie jak hotele stawiają na jakość obsługi i wygodę gości, ale nie wszystkie elementy są w stanie zmienić. - Jednym z tych wyzwań są parkingi. W budynkach które realizowaliśmy jako deweloper i w których zarządzamy mamy już nowoczesne parkingi na kod, w których pilot nie jest potrzebny. Ale tam, gdzie wchodzimy jako operator do budynku realizowanego przez inną firmę często wjazd na miejsce parkingowe nadal obsługiwany jest poprzez pilot – przyznaje Catherine Martins, dyrektor ds. Relacji Inwestorskich w Sun & Snow. Firma jest jednym z największych operatorów short term rental w Polsce i pierwszym profesjonalnym który zaczął działać w naszym kraju. Obsługuje lokale zarówno w kurortach, jak i miastach. Catherine Martins nie ukrywa, że kwestia pobrania pilota bywa dla turystów niewygodne. – Nie mamy jednak na to wpływu, a wspólnota budynków zazwyczaj nie chce wydawać środków, by ten wjazd ułatwić – mówi. I jak dodaje dlatego jako profesjonalny operator mają szereg usług, które są do dyspozycji gości, to m.in. biura obsługi w wielu lokalizacjach, a w godzinach wieczornych i nocnych także infolinia dla gości, by w razie problemów szybko zareagować. 

Konieczność pobrania pilota, jest dla turystów zmęczonych długą podróżą, którzy często przyjeżdżają późno w nocy, równie męcząca jak wysłuchanie „litanii” z informacjami o śniadaniu, WiFi czy godzinach otwarcia basenu w recepcji hotelowej. Turysta chce po prostu szybko wejść, rozpakować się i poczuć, że jest na urlopie. 

W inwestycjach, które od początku są przemyślane i nastawione na wygodę parkingiem rządzi technologia. – Aplikacją Blue Bolt łatwo rozwiązujemy uporczywy problem z dostępem do parkingu. Nie potrzeba dodatkowego pracownika, który musi obsługiwać szlaban i często otwiera każdemu kto zadzwoni, eliminujemy piloty lub karty i nawet nie wymagamy, żeby coś dodatkowo instalować na swoim telefonie. Użytkownik nie musi nawet dzwonić do bramy – informuje Maciej Grabowski, założyciel Blue Bolt

Otwieranie szlabanów poprzez wykonanie połączenia na specjalny numer to często stosowany nowy model wjazdu na teren osiedla, ale o ile w przypadku osiedli mieszkaniowych się sprawdza, to w inwestycjach turystycznych już nie. Administrator budynków udostępnia numer, na który się dzwoni i nadaje uprawnienia otwarcia zazwyczaj tylko kilku numerom telefonów właścicieli lokalu. Nie chce dodawać do systemu co chwilę nowego numeru należącego do kolejnych turystów.

– W naszej technologii turysta otrzymuje odpowiedni link albo QR kod, który umożliwia mu bezproblemowy wjazd na parking i wyjazd dokładnie w czasie, w którym ma do tego prawo – dodaje Maciej Grabowski. 

Blue Bolt jest polską platformą, częścią jednej z największych rodzimych firm IT - NTT System. Od lat działa w segmencie biur i mieszkań. Rozwiązania parkingowe wdraża nie tylko w budynkach biurowych, czy na terenie osiedli mieszkaniowych, ale także w parkach logistycznych. Niedawno uruchomiła nowe funkcjonalności systemu, przeznaczone do budynków i kompleksów turystycznych. – Technologia pomaga zredukować koszty pracy ludzi tam, gdzie ich zaangażowanie nie jest wymagane. Etat osoby obsługującej wjazd na parking podziemny w apartamentowcu to co najmniej kilka tysięcy złotych miesięcznie. Administracja może je spożytkować znacznie lepiej, choćby na aranżację zieleni wokół apartamentowców, czy też dbanie od experience gościa pomocną dłonią, miły uśmiechem czy innymi elementami, gdzie technologia nie ma zastosowania. To od razu przekłada się na lepsze postrzeganie przez turystów oraz ich wyższe oceny po wyjeździe – mówi Maciej Grabowski. 

Budynek The One Ustronie Morskie to najnowsza inwestycja wybudowana nad Batykiem przez Sun & Snow. Turyści i właściciele apartamentów by wjechać na parking nie musza mieć pilota, mają specjalny kod


Sun & Snow od dawna stawia na technologie. – Tam, gdzie nowoczesne narzędzia mogą wesprzeć obsługę turystów nie wahamy się ich wdrożyć. To też duży plus dla samych właścicieli apartamentów. Im bardziej zadowoleni gości, tym lepsze oceny w serwisach, chętniej wracający goście i wyższe stawki za nocleg – mówi Catherine Martins. Firma ma ogromne doświadczenie, bo obsługuje dziś ponad 3 tys. lokali. Przez ponad 15 lat działania przeszła już różne etapy rozwoju rynku short term rental w Polsce i dokładnie wie czego aktualnie oczekują turyści. – Nadążanie za trendami, a wręcz kreowanie ich, to znak rozpoznawczy Sun & Snow. Nie boimy się nowości. Nie bez przyczyny Steve Jobs mawiał, że innowacja odróżnia lidera od naśladowcy – podkreśla Catherine Martins.

Aplikacja Blue Bolt na parkingi pozwala też wyeliminować konieczność kupowania nowych pilotów, kiedy turyści przez przypadek gubią lub zabierają pilot ze sobą. System współdziała z CarPlay oraz Android Auto.

Opracowanie: tekst autorski redakcji, pisany przez człowieka, nie AI, fot. Blue Bolt, Sun & Snow

 
Autor
Redakcja
InwestycjewKurortach.pl
Copyright

Stawiamy na jakościowe, autorskie i rzetelne treści. Nie kopiujemy tekstów od innych, nie kradniemy treści z zagranicznych portali. Uszanuj naszą pracę autorską i czas poświęcony na przygotowanie materiałów. Chcesz zacytować fragment od nas lub podać przytoczone dane - prosimy podaj źródło: portal InwestycjewKurortach.pl