Amerykanie weszli na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej nad Bałtykiem

Firma Bechtel przejęła od państwowej spółki Polskie Elektrownie Jądrowe teren powstającej nad Bałtykiem pierwszej polskiej elektrowni na atom. Od razu podpisano też umowę ze spółką Budimex na prace ziemne. W szczycie prac od 2030 roku na budowie będzie pracować nawet ok. 12 tys. pracowników.
Tak teren przyszłego pierwszego w Polsce atomu w sektorze elektrowni wyglądał w lipcu 2026 r. Więcej ujęć obejrzeć można na filmie pod artykułem
Plac budowy oficjalnie przekazano 5 sierpnia 2026 r. Teren przejął generalny wykonawca - Bechtel Corporation, ogromna amerykańska firma inżynieryjna i budowlana, która powstała w 1898 roku. - To inwestycja, która wzmacnia bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną Polski, zwiększa naszą niezależność od zewnętrznych uwarunkowań oraz tworzy warunki do zapewnienia stabilnych i przewidywalnych cen energii dla gospodarstw domowych i przedsiębiorców – mówił w czasie uroczystości przekazania Miłosz Motyka, minister energii.
 
Bechtel przejmując kompleksową koordynację bezpośrednich działań na terenie przyszłej budowy, będzie odpowiadał zarówno za wykonanie oraz nadzór nad prowadzonymi na tym etapie pracami, jak i współpracę z podwykonawcami inwestycji, a także za bezpieczeństwo na terenie pod budowę.
 
Uroczystość przekazania terenu budowy odbyła się 5 sierpnia 2026 r., po lewej Marek Woszczyk, prezes państwowej spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, z prawej Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska, fot. Ministerstwo Energii
Zadania będą realizowali pracownicy Bechtela m.in. z nowo otwartego biura spółki na Pomorzu. Wraz z postępem inwestycji znaczenie gdańskiego oddziału będzie rosło, by docelowo stać się głównym zapleczem operacyjnym i inżynieryjnym Bechtel w ramach projektu AP1000 realizowanym w pomorskiej gminie Choczewo.
 
- Polski program jądrowy przechodzi od planów do realizacji. Już dziś na terenie inwestycji pracuje ponad 200 osób, a w kolejnych miesiącach liczba ta będzie systematycznie rosnąć – informował Marek Woszczyk, prezes państwowej spółki Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). Zgodnie z harmonogramem inwestycji tzw. pierwszy beton jądrowy ma być wylany w 2028 r., a największe zaangażowanie pracowników przewidywane jest na lata 2030-2035. W szczycie możemy spodziewać się 10-12 tysięcy pracowników.
- Naszym celem jest, aby jak największa część wartości tego projektu pozostała w kraju – wzmacniając potencjał polskich przedsiębiorstw, tworząc wysokiej jakości miejsca pracy, rozwijając krajowe kompetencje i budując trwałe przewagi polskiej gospodarki na kolejne dziesięciolecia – zapewniał w czasie uroczystości przekazania terenu inwestycji minister Miłosz Motyka.
Tzw. local content, czyli zaangażowanie rodzimego biznesu ma być ważnym elementem całej inwestycji. Czy skorzysta na tej gigantycznej inwestycji także pobliska Łeba i inne miejscowości nadmorskie? Na pewno zyskają komunikacyjnie – lepsze drogi i kolej są pewne, szansę ma też branża noclegowa. W 2026 roku prowadzono nabór miejsc zakwaterowania. Więcej pisaliśmy o tym tutaj. Ale wymogu były bardzo rygorystyczne, chodzi nie tylko o bezpieczeństwo, ale też wysokie normy narzucone przez amerykanów. 
 
Spółka PEJ informuje, że konsekwentnie zwiększają udział polskich firm w realizacji elektrowni i podaje, że od 2020 r. zawarła umowy z około 475 krajowymi podmiotami o łącznej wartości przekraczającej 1,2 mld zł, w tym z 77 firmami z Pomorza, na około 370 mln zł.

Na teren wkracza też Budimex

 
Przejęcie koordynacji placu pod budowę zbiegło się z wyborem spółki Budimex jako firmy odpowiedzialnej za prace ziemne. Umowę z Budimexem podpisał Bachtel. W pierwszej kolejności prace obejmą niwelację terenu, przebudowę i rozbudowę systemów odwodnienia, budowę sieci dróg tymczasowych o łącznej długości około 16 km. Równolegle realizowane będą prace związane z przygotowaniem terenów pod przyszłe zaplecze techniczne, logistyczne i produkcyjne oraz dostosowanie istniejącej infrastruktury. Powstanie także rozbudowane zaplecze budowy obejmujące miejsce magazynowania paliw i tankowania pojazdów, myjnie, warsztaty utrzymania sprzętu, place składowe i magazyny materiałów, a także obiekty biurowe, socjalne i sanitarne. Prace w ramach uzyskanego pozwolenia zaplanowane są pomiędzy III kwartałem 2026 r., a I kwartałem 2029 r.
 
Kontrakt na realizację prac ziemnych w dniu przekazania terenu inwestycji amerykanom z firmy Bechtel podpisał też Budimex, fot. spółka Polskie Elektrownie Jądorowe

Na obszarze ponad 300 ha placu budowy prowadzone będą prace związane z przemieszczaniem i wyrównywaniem gruntu. Powstaną dodatkowe nasypy, które pozwolą przygotować teren do rozpoczęcia zasadniczych prac budowlanych. Powstanie także około 6 km rowów odwadniających wraz z przepustami oraz zabezpieczeniami przeciwerozyjnymi.
 
W lutym 2026 r. Bechtel podjął też współpracę z pomorską spółką DORACO obejmującą przygotowanie zaplecza badań geologicznych i geotechnicznych na terenie inwestycji. W maju 2026 r. kontrakt dostał też Unihouse - na budowę zaplecza pracowniczego dla 1 tys. pracowników na terenie przyszłej elektrowni. 
 
Jak dziś wygląda teren pod przyszły atom? Zobaczyć można na filmie z lipca 2026
 
Opracowanie: tekst autorski redakcji, pisany przez człowieka, nie AI, na podstawie informacji Ministerstwa Energii, fot. Polskie Elektrownie Jądrowe
 
Autor
Redakcja
InwestycjewKurortach.pl
Copyright

Stawiamy na jakościowe, autorskie i rzetelne treści. Nie kopiujemy tekstów od innych, nie kradniemy treści z zagranicznych portali. Uszanuj naszą pracę autorską i czas poświęcony na przygotowanie materiałów. Chcesz zacytować fragment od nas lub podać przytoczone dane - prosimy podaj źródło: portal InwestycjewKurortach.pl