Zakaz wydzielania lokali w condo

To dobry ruch, ponieważ kurorty nie zawsze zyskują
Bartosz Kijewski, prezes Stowarzyszenia Flins; fot. fb/stowarzyszenieflins, Rafał Kotylak

Lokalne społeczności przy ogromnej skali zabudowy polskich kurortów często bywają przez deweloperów marginalizowane. Ich dobro i zrównoważony rozwój miejscowości czy regionu dla deweloperów i inwestorów hotelowych nie zawsze bywa ważny. Od lat rośnie więc napięcie na linii deweloperzy-mieszkańcy kurortów. Społeczność przestały już też przekonywać argumenty czesto wysuwane przez lokalne władze, że nowe inwestycje to rozwój i nowe miejsca pracy. Dlatego ocena społeczności w kurortach dot. propozycji Ministerstwo Rozwoju i Technologii o planowanym zakazie wydzielania samodzielnych lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego – czyli wszystkich condohotelach, w większości apartamentowców wakacyjnych czy budynkach z tzw. lokalami inwestycyjnymi, jest radykalnie odmienna niż środowiska biznesowego. Więcej o planowanej ustawie piszemy tutaj.  

Poprosiliśmy o bieżący komentarz do sprawy jedną z oragniazacji aktywnie działających w imieniu mieszkańców i ochrony zrównoważonego rozwoju Gór Izerskich. Druga - Stowarzyszenie Pomorski Dom - która działa nad Bałtykiem, m.in. w Łebie, nie odpowiedziała na naszą prośbę o komentarz. Głos Stowarzyszenia Flins to ważna ocena propozycji nowych przepisów, które wprowadzić chce ministerstwo. 


Bartosz Kijewski, prezes zarządu Stowarzyszenia na rzecz zrównoważonego rozwoju Gór Izerskich Flins, radny miasta Świeradów-Zdrój poprzedniej i aktualnej kadencji, przewodnik sudecki i miłośnik regionalnej kultury:

Cieszymy się, że problemy rozwojowe miejscowości turystycznych zostały dostrzeżone na poziomie rządowym, co jest nowością. Uważamy, że zalanie miejscowości turystycznych apartamentami inwestycyjnymi czy inwestycjami hotelowymi w systemie condo popsuło rynek usług hotelowych i przeniosło znaczną znaczącą część zysków z turystyki z prowincji, która dzięki turystyce miała się rozwijać, na rzecz wielkich aglomeracji. 

Problemem tkwi w tym, że takie nieruchomości są lokatami kapitału, swoistymi bankami, a dopiero na później obiektami hotelarskimi. Efekt: przy  nadpodaży obiektów noclegowych ceny usług noclegowych spadły do bardzo niskiego poziomu. Dla inwestora z Poznania, Warszawy czy Wrocławia to nie jest tragedia, zainwestował pieniądze, a dochody z noclegów nie są jego głównym źródłem utrzymania, liczy się wartość nieruchomości. Ale dla lokalnych przedsiębiorców działalność na rynku hotelarskim staje się często nierentowna.  

Liczba turystów rośnie, koszty utrzymania gminy rosną, ale korzyść gminy z każdego odwiedzającego spada. Tworzy się układ kolonialny, gdzie koszty wysokiego ruchu turystycznego, konieczności rozbudowy infrastruktury spadają na lokalne społeczności, choć zyski tylko częściowo zostają na miejscu. Najlepszym przykładem są właśnie obecne problemy finansowe miasta Świeradów-Zdrój w którym działamy. W projekcie budżetu na 2026 rok są np. 4 mln kredytu na bieżącą działalność - spirala zadłużenia rośnie, pomimo nowych inwestycji które miały dawać miastu dostatek.

Drugim aspektem jest perspektywa funkcjonowania poszczególnych apartamentowców. Mamy nieodparte wrażenie, że większość inwestycji które obserwujemy nie powstałyby, nie dostały by kredytów, gdyby inwestor po wybudowaniu sam miał zadbać o funkcjonowanie danych obiektów przez lata. Zdaje się, że drobnych inwestorów z wolną gotówką łatwiej zachęcić perspektywami wzrostu wartości, marketingiem celującym w poczucie luksusu i prestiżu, niż bank, który jest zainteresowany twardymi danymi. Ten rynek w wielu miejscach wydaje się bańką spekulacyjną zbudowaną na wątłych fundamentach, np. rozwoju narciarstwa zjazdowego z którym będzie coraz trudniej. 

Podsumowując: Ograniczanie sprzedaży lokali inwestycyjnych w apartamentach i condohotelach - tak. Oczywiście dobrze gdyby to było częścią większej strategii. 

Równie pożądanym ruchem jest wprowadzenie podatku katastralnego także dla lokali usługowych. Z naszej perspektywy wszystkie rozwiązania, które będą sprzyjać przesunięciu środka ciężkości z masowego inwestowania w nieruchomości na rzecz jakościowego inwestowania w turystykę będą zbawienne.

 
Autor
Bartosz Kijewski
Stowarzyszenie Flins
Copyright

Stawiamy na jakościowe, autorskie i rzetelne treści. Nie kopiujemy tekstów od innych, nie kredniemy treści z zagranicznych portali. Uszanuj naszą pracę autorską i czas poświęcony na przygotowanie materiałów. Chcesz zacytować fragment od nas lub podać przytoczone dane - prosimy podaj źródło: portal InwestycjewKurortach.pl