Konflikt w Świnoujściu. Władze: niech Zdrojowa Invest zagospodaruje zejście na plażę. Zdrojowa: to obowiązek miasta

Zjeście na plażę w Świnoujściu, fot. screen artykułu na portalu swinoujskie.info
Temat zagospodarowania zejścia na plażę i molo w Świnoujściu wraca co kilka lat. W 2013 roku padły pierwsze zapowiedzi. Ogłoszono wielką inwestycję Baltic Mark Molo, a wraz z nią plany budowy molo. Inwestycję miały tworzyć hotele, apartamentowce, renowacja promenady i właśnie molo. Planowany termin zakończenia całości zapowiadano na 2020 r. Molo miało być najdłuższe w Polsce: planowano dwa poziomy i ponad 500 metrów długości. W wyniku konkursu architektonicznego, który Zdrojowa Invest zorganizowała wspólnie ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich (SARP) wyłoniono zwycięzką pracownię. Opracowanie planów powierzono warszawskiej pracowni Płaskowicki + Partnerzy Architekci.
Temat wraca jak bumerang
Co kilka lat temat finału projektu wraca. Pojawiają się wypowiedziach polityków, mieszkańców wraz z pytaniem: kiedy powstanie molo? Mocno omawiano go latem 2019 roku. Adam Pruszkowski ze Zdrojowej Invest mówił wówczas w wypowiedzi dla Telewizji Słowianin, że prace projektowe dotyczące molo ruszyły, ale zastrzegł, że trwają poszukiwania współinwestora, bo molo powstać ma w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Już wówczas prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz mówił wprost, że problem z realizacją tkwi w finansach, ponieważ to przedsięwzięcie bardzo drogie. – Zdrojowa Invest wykonała koncepcję molo, prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami. Miasto dziś nie ma warunków żeby wydać wiele milionów na ten cel – mówił prezydent w 2019 r.
Teraz kwestie zagospodarowania zejścia na plaże przy hotelu Hilton i Radisson (wybudowanych przez Zdrojową Invest jako część kompleksu Baltic Park Molo) podnosi portal swinoujskie.info. Mieszkańcy w komentarzach w bardzo krytycznych słowach wskazują, że z obietnic wybudowania molo nic nie zostało. „Obiecywali, ale nic zobowiązujaco na piśmie, a w zamian władze miasta nieba przychylały, inwestor hotelowy dostał co chciał i więcej nic nie musi”, „Od początku sprawa molo była papierkiem lakmusowym, miała przykryć zwykły, ordynarny biznes” – piszą w komentarzach.
- Miasto oczekuje, że zagospodarowanie wejścia wykonają właściciele hoteli Radisson i Hilton – mówi wprost na łamach portalu swinoujskie.info Jarosław Jaz z urzędu miasta.
Do sprawy odniósł się szef spółki Zdrojowa Jan Wróblewski. Przypomina, że to władze samorządowe odpowiadają za inwestycje publiczne takie jak drogi i chodniki, place zabaw, parki oraz szkoły. - Tymczasem miasto chciałoby, żeby molo, zejście na plażę czy estakadę do portu sfinansowały podmioty prywatne. Posługiwanie się argumentem, że firma jest bogata jest niestosowne i nietrafione, zwłaszcza, że świnoujski samorząd należy do najbogatszych w kraju dzięki swojemu położeniu. Przypominam, że jako firma zainwestowaliśmy już i tak milion euro w przestrzenie publiczne dla turystów i mieszkańców wokół inwestycji, w tym promenadę i aleję Baltic Park Molo – komentuje dla portalu swinoujskie.info prezes spółki Zdrojowa.
Z uwagi na ogromny koszt budowy i potem funkcjonowania molo sprawa od początku budzi wiele dyskusji i kontrowersji. Radna miasta Joanna Agatowska, która w 2012 roku - kiedy powstawała koncepcja - była wiceprezydentem Świnoujścia podkreśla, że budowa mola oparta była od początku na kooperacji i finansowym zaangażowaniu trzech podmiotów: Zdrojowej Invest, miasta i Adler Schiffe. - Ponieważ uzgodnienia długo trwały najpierw wycofał się Adler Schiffe, a potem miasto wybrało budowę promenady za ok. 25 mln zł, a nie partycypacje w budowie mola, co w mojej ocenie byłoby atrakcyjniejsze, niż zrobienie 950 metrowego odcinka promenady, która już po 2 latach użytkowania się sypie – komentuje Joanna Agatowska. I dodaje, że „wina Zdrojowej jest tutaj obiektywnie patrząc najmniejsza”. - Z tego co wiem zaproponowana 30-letnia dzierżawa nie odpowiada skali inwestycji i szczerze mówiąc nie dziwię się, że firma sama tej inwestycji nie robi, gdyż molo powinno być ogólnodostępna atrakcją turystyczna miasta – ocenia radna.
Świnoujście jako jeden z największych dawnych niemieckich kurortów nad Bałtykiem miał molo już w XIX wieku. Jak wyglądało zobaczyć można na historycznych zdjęciach kurortu Swinemünde poniżej.
opracowanie: tekst autorski redakcji, wizualizacje molo - Zdrojowa Invest