Zmiana ma być widoczna już w 2026 roku. To efekt głosowania Sopocian w budżecie obywatelskim. Wraz ze zmianą napisu, który znów będzie neonem, remont przejdzie brama wejściowa pod napisem.
Tak neon wyglądał w latach powojennych i w takiej formie ma powrócić w 2026 r., fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe autor Janusz Uklejewski
Charakterystyczny kanciasty, żółty napis „MOLO” powstał w lata 60. Zastąpił wcześniejszy napis-neon, zamontowany w latach powojennych. Miał delikatne, łagodne kształty nawiązujące do morskich fal. I właśnie do tej stylistyki tak mocno związanej z kurortem wrócić chce pomysłodawczyni projektu Anna Sumińska.
Aktualny napis (na górze, fot. Google Maps) jest taki sam, niezmiennie od lat 60. To chętnie fotografowany punkt Sopotu, w latach PRLu był jednym z głównych motywów oficjalnych i prywatnych sesji foto (na dole, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe, 1976 r.)
Pomysł wygrał w głosowaniu mieszkańców w najnowszej edycji 2025 r. Składany był już też w 2024 r., ale wówczas nie zyskał akceptacji. Szacunkowy budżet określony przy zgłaszaniu projektu to 80 tys. zł, ale już wiadomo, że koszt wyniesie ok. 120 tys. zł, ponieważ wraz z nowym napisem wyremontowane ma być też zabytkowe wejście pod kolumnami na Placu Kuracyjnym.
- Wszystkie prace będą się odbywać pod nadzorem konserwatora zabytków. Rodzaj materiału, z którego zostanie wykonany neon i barwę światła określi konserwator zabytków w kolejnych etapach postępowania – poinformowała Dziennik Bałtycki Izabela Heidrich, rzecznik prasowy miasta Sopot.
Pokolorowaną wersję archiwalnego zdjęcia słynnego trójmiejskiego fotografa Janusza Uklejewskiego zaprezentowała organizacja Ruch Obywatelski "W imieniu Sopocian". Fotograf przez lata pracy stworzył monumentalną dokumentację życia na Wybrzeżu.
Nowy-stary napis lekkością i łagodnością kształtów nawiązuje też do nowej identyfikacji wizualnej jaką Sopot przyjął w grudniu 2025 r. W budowie znaku można dostrzec m.in. delikatne łuki fali morskiej, skrzydeł mewy, wygięcia latarni na molo czy eklektyczne zdobienia sopockich willi – wyjaśniało miasto nową koncepcję graficzną.
Te nowa linia graficzna, logo, czcionka, kolorystyka to obowiązująca od grudnia 2025 r. identyfikacja kurortu
Zdjęcia z lat 70 z kanciastym, geometrycznym napisem MOLO, też przywołują dużo sentymenu i historii. Ten wygląd był zresztą charakterystyczny dla grafiki lat 60. i wyglądu napsiów umieszczanych na budynkach. Drukowane litery słowa BAR, podobnie wyglądające zdobiły m.in. słynny warszawski Bar "Gruba Kaśka" właśnie w tym samym okresie. Powrót do stylistyki powojennej faktycznie jest bardziej spójny z łagodnością morza, wiatru i aktualnych znaków kurortu.
Opracowanie: tekst pisany przez człowieka, nie AI, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe, miasto Sopot, Michal Imiolek, Google Maps