27 czerwca 2026 r. ruszy kompleks miejskich basenów zewnętrznych w Polanicy-Zdrój. To najatrakcyjniejszy miejski aquapark pod chmurką w całych polskich górach. Tegoroczny sezon na wodne szaleństwo na południu już ruszył. Muszyna, Świeradów-Zdrój i Krynica-Zdrój już dostępne. Baseny w Wiśle ruszają 25 czerwca. Gdzie warto pojechać i czym się różnią?
Polanica-Zdrój: tutejsze baseny miejskie "pod chmurką" nie mają sobie równych pod względem wielkości i atrakcyjności w całym pasie górskim na południu Polski
Najbardziej rozległy i pełen atrakcji jest Park Wodny Polanica-Zdrój otwarty w 2024 r., ale inne też mają swoje zalety. Oczywiście od lat w polskich górach działają też baseny zewnętrzne czy termalne w prywatnych hotelach i resortach, ale wybierając miejskie ośrodki turyści wspierają budżet miejscowości, a nie jednej, prywatnej firmy. To z kolei, choć częściowo, przekłada się na fakt, że kurort zyskuje finansowo i może jeszcze więcej zainwestować, by stać się atrakcyjny dla turystów.
Który kompleks z 5 górskich miejscowości wybrać? Czym się różnią? I czy z wody widać góry? Zobaczcie krótki przewodnik ze zdjęciami i linkami do Google Maps.
1. Polanica-Zdrój
Te baseny nie mają sobie równych wśród polskich miejscowości wypoczynkowych. Są duże, jest tu aż 5 różnych niecek wodnych. Od basenów rekreacyjnych, przez brodzik dla małych dzieci, oddzielną strefę ze zjeżdżalniami, wodny plac zabaw i staw na którym działa dmuchany tor przeszkód.
Otwarcie inwestycji latem 2024 r. znacznie podniosło atrakcyjność turystyczną Polanicy-Zdrój. Bez nich niewiele było tu topowych atrakcji: w góry nie tak blisko, a sama miejscowość nie znajdowała się na short liście miejscowości do wypoczynku z dziećmi. Kompleks zlokalizowany jest na obrzeżach miejscowości. W sezonie 2026 r. baseny ruszają 27 czerwca.
Link do Google Maps, bieżące informacje najlepiej śledzić na
profilu Facebook.
2. Wisła
Tu podobnie jak w Polanicy baseny znacznie poszerzyły możliwości wypoczynku dla rodzin z dziećmi. Choć Wisła od dawna jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych górskich kurortów, ma łatwe szklaki dla małych turystów, dużo przestrzeni w parku nad rzeką Wisłą w centrum kurortu place zabaw, to atrakcji wodnych na powietrzu zdecydowanie brakowało.
Od kilku lat dosłownie w samym centrum działa tu kompleks wodny. Są tory sportowe do pływania, basen rekreacyjny, brodziki dla maluchów oraz dmuchany tor przeszkód na wodzie. Zieleń wokół kompleksu sprawia, że wypoczywać można też w cieniu.
Sezon 2026 r. rusza 25 czerwca, i jeśli pogoda dopisze to podobnie jak w poprzednich latach wiślańskie baseny działać będą jeszcze we wrześniu, najdłużej z wszystkich wodnych atrakcji miejskich w górskich kurortach na południu Polski. Bieżace informacje można śledzić na
profilu Instargram.
3. Świeradów-Zdrój
To najnowszy, ale najmniejszy miejski basen w miejscowościach górskich w Polsce. Otwarto go w sierpniu 2025 r. Zlokalizowany jest poza centrum kurortu, w części uzdrowiskowej Świeradów-Czerniawa. Tu też jednak oferta nastawiona jest na różne oczekiwania, jest część ze zjeżdżalniami i 3 oddzielne niecki wodne o różnym stopniu głębokości. Wokół basenów znajduje się dużo drewnianych pomostów na których można przysiąść, by moczyć nogi w wodzie lub obserwować bawiące się dzieci.
Ten kompleks jako jedyny ma fajną, oryginalną i nawiązującą do regionu nazwę – Salamandra. To właśnie w tym rejonie, salamandra plamista pojawia się często jako dowód na czystość tutejszego mikroklimatu i środowiska naturalnego. I choć płaz nie jest oficjalną maskotką kurortu – jest nim żaba – to lokalne władze nawiązując do salamandry chcą nadać części uzdrowiskowej dzielnicy Świeradów-Czerniawa swoją własną identyfikację turystyczną, inną od zmonopolizowanego przez Żabę Kwisię centrum Świeradowa.
4. Muszyna
Te baseny również nie są największe, ale nie przeszkadza im to być wodną gwiazdą miejscowości górskich. Dodatkowo na terenie kompleksu co roku organizowanych jest dużo zabaw m.in. bardzo popularne piana party. Baseny zlokalizowane w zakolu rzeki Poprad, blisko centrum miejscowości.
Główną zaletą tego kompleksu jest fakt, że na terenie dzielnicy Zapopradzie, zaraz po sąsiedzku znajduje się tu mnóstwo dodatkowych atrakcji. Są m.in. mini ZOO w ptakami, wieża widokowa, a przede wszystkim kilka słynnych muszyńskich ogrodów tematycznych, m.in.
Ogród Grecki i
Ogród Chiński. Można więc w ramach przerwy w czasie wodnych zabaw wybrać się z dziećmi na krótki spacer. Sezon 2026 r. na basenach Muszynie rozpoczął się 20 czerwca, dokładna
lokalizacja w Google Maps.
Jeszcze jedna zaleta: z Muszyny dosłownie kilkanaście minut jest do drugiego znanego kurortu w Bekidzie Sądeckim czyli Krynicy-Zdrój, gdzie od lata 2025 r. działa duży plac zabaw wodnych.
5. Krynica-Zdrój
Ta miejscowość nie ma publicznych, miejskich basenów zewnętrznych (choć kiedyś były), ale ma za to świetny wodny plac zabaw. Też jest nowy, podobnie jak w innych miejscowościach górskich. Ruszył w 2025 r. i tak jak baseny w Polanicy i Świeradowie sprawił, że Krynica-Zdrój przestała być kojarzona głównie jako miejsce z sanatoriami i wypoczynkiem dla silversów.
Sezon 2026 r. na basenach w Krynicy-Zdrój ruszył 20 czerwca. Dokładna lokalizacja Wodnego Placu Zabaw w
Google Maps
Opracowanie: tekst pisany przez człowieka, nie AI; fot. urzędy miast, Google Maps